Papryka faszerowana kuskusem i oliwkami

papryki2Choć kolejna część książki „Pyszne 25″ Anny Starmach już jakiś czas gości na naszej półce to dopiero teraz udało nam się wziąć za jej testowanie. Dużo czasu zajęło nam wybranie przepisu, który sprawdzimy, bo musimy wam zdradzić, że na pierwszy rzut oka bardzo dużo dań zapowiada się przyjemnie i mamy ochotę sprawdzić wiele z nich. Wybór padł ostatecznie na papryki faszerowane kuskusem i oliwkami. Czy trafny?

 

 

Będziecie potrzebowali (dla 3 osób):

 – 3 papryki
– 300 g kuskusu
– 3 pomidory
– 100 g sera feta

 – 100 g kukurydzy z puszki
– 1 czerwona cebula
– garść czarnych oliwek
– natka pietruszki

papryki

  1. Rozgrzej piekarnik do 200 stopni.
  2. Kuskus wsyp do miski, zalej wodą według instrukcji na opakowaniu i przykryj na 5 minut.
  3. Pomidory i cebul pokrój w kostkę, oliwki w plastry, a pietruszkę posiekaj. Następnie połącz to wszystko z kuskusem, dodaj kukurydze i wymieszaj.
  4. Odetnij górną część papryki, pozbądź się gniazd nasiennych i nafaszeruj.
  5. Każdą paprykę posyp pokruszoną fetą i wstaw do piekarnika na 20 minut. Gotowe!

papryk3

papryki4

papryki5

Pyszne! Także główne założenie książki zostało spełnione. Co do członu 25 to mamy pewne wątpliwości. 25 minut, jeśli nie liczyć pieczenia – wystarczy wam na pewno, ale z pieczeniem zajmie chwilkę dłużej. A jeśli chodzi o cenę, to zdecydowanie nie ma szans na zmieszczenie się w 25 zł. Prawdziwa feta to koszt ok. 13-14 zł, więc na pozostałe składniki zostałoby 10 zł. Tak więc z prawdziwą fetą to raczej nie za 25 zł, ale trzeba uczciwie przyznać, że za niewiele więcej.

Z drobnych uwag technicznych – my robiliśmy to danie z proporcjonalnie większej ilości kaszy i innych produktów (na 4 porcje) i farszu wyszło zdecydowanie za dużo. Wyjścia są dwa: ogromne papryki albo mniej farszu. My następnym razem wybierzemy tą drugą opcję. Choć całkiem niezła sałatka wyszła nam z pozostałego farszu i nieźle się sprawdziła jako drugie śniadanie:)

Bądźcie ostrożni przy wydrążaniu gniazd nasiennych bo łatwo o pęknięcie papryki, co może potem powodować wypływanie wszystkich soków.

Poza tym – róbcie śmiało. Nie da się zepsuć, a smakuje naprawdę dobrze!

papryki2

4 Comments

  1. aleksandraw.blogspot.com · 12 stycznia 2015 Reply

    Zrobiłam, żeby przekonać się do Ani, bo jakoś moje odczucia wobec jej postaci nigdy nie były nazbyt pozytywne. Dodatki do kuskusa niczym nie zaskakują, ot można takie kombinacje znaleźć na wielu blogach i stronach kulinarnych. Połączenie smaczne i sprawdzone. Łudziłam się, że może odrobina magii, której brakuje temu pewniakowi tki w zapieczeniu całości w efekt dekoracyjny dla kaszy wnosi papryka. Efekt wizualny owszem był, ale całe 20 minut pieczenia uważam za zmarnowane, ponieważ całość równie dobrze smakuje bez zapieczenia, a po nim nie zmienia się w zasadzie nic poza temperaturą i przypieczeniem się fety. Samą fetę wolę jednak w wersji świeżej. Wszyscy domownicy wszamli ze smakiem pozostały farsz na surowo, który pozostał w nadmiarze, a werdyk był taki, że danie smaczne, ale nic poza tym. Nie zachwyca i nie uwodzi. Sam farsz to doskonały pomysł na szybką, smaczną i zdrową przekąskę. Pozdrawiam!

    • admin · 13 stycznia 2015 Reply

      Nie taka Ania zła jak ją malują:) My coraz bardziej się do niej przekonujemy. Nie wszystko jest wybitne, ale zdarzają się prawdziwe perełki:)

  2. aleksandraw.blogspot.com · 14 stycznia 2015 Reply

    W takim razie niecierpliwie wyczekuję tych perełek ;-)

  3. Web Hosting · 18 marca 2017 Reply

    Jednym z nich jest ta faszerowana papryka, z ktora mialam okazje sie pocackac dzieki bytnosci mojej Rodzici elki.

Dodaj komentarz