Kurczak piri piri, ziemniaki z fetą, sałatka z rukoli i tartaletki po portugalsku

IMG_1657Zaczęliśmy z przytupem. Jasne, można było zacząć od prostej przystawki, nieskomplikowanego deseru albo…kanapki. Ale ambicja jak zawsze przeważyła i porwaliśmy się na debiut w postaci KURCZAKA PIRI PIRI, ZIEMNIAKÓW Z FETĄ, SAŁATKI Z RUKOLI I TARTALETEK PO PORTUGALSKU. Autorem – jeden z naszych ulubieńców – Jamie Oliver. Przepis pochodzi z książki 30 minut Jamiego.
I cóż…Udało się, choć łatwo nie było. Czy udało się tak szybko i przede wszystkim czy da się to zjeść? O tym później. Najpierw kilka słów o składnikach i sposobie wykonania.

Do kurczaka:
– 4 duże udka
– 1 czerwona papryka
– 1 żółta papryka
– 6 gałązek tymianku

Do sosu piri – piri:
– 1 czerwona cebula
– 4 ząbki czosnku
– papryczka chili (ew. bird’s eye)
– 2 łyżki słodkiej wędzonej papryki w proszku
– 2 cytryny
– 4 łyżki białego octu winnego
– 2 łyżki sosu worcester
– duży pęczek bazylii

Do sałatki:
– 100 g rukoli
– pół cytryny

Do ziemniaków:
– 1 średni ziemniak
– 2 słodkie ziemniaki
– pół cytryny
– papryczka chili
– pęczek kolendry
– 50 g fety

Do tartaletek:
– mąka do oprószenia
– 375g ciasta francuskiego
– cynamon mielony
– 125 g kwaśnej śmietany
– 1 jajko
– 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
– 5 łyżek brązowego cukru (drobnego)
– 1 pomarańcza

Przyprawy:
– oliwa
– sól morska
– czarny pieprz

Sprzęty kuchenne:
– patelnia grillowa
– kuchenka mikrofalowa
– blender
– forma do muffinów
– piekarnik i kuchenka, rzecz jasna

IMG_1508

Czas zacząć. Jeśli masz plan żeby zrobić to tak jak Jamie – w 30 minut – radzimy, skup się A i to może nie wystarczyć! Do dzieła!

  1. Przygotuj wszystko czego potrzebujesz, tak żeby podczas gotowania mieć produkty w zasięgu ręki. To naprawdę pomaga. Włącz piekarnik na 200°C. Rozgrzej patelnię grillową.
  2. Połóż udka na desce skórą w dół i ponacinaj. My nacięliśmy je trochę za słabo, co miało później konsekwencje, więc radzimy –natnij je naprawdę solidnie. Posól i popieprz. Jamie radzi by polać również oliwą, ale my zdecydowanie bardziej polecamy olej rzepakowy – nie będzie się palił. Połóż kurę na rozgrzanej patelni skórą w dół. Smaż aż porządnie się przyrumieni i dopiero wtedy przewróć.
  3. A w międzyczasie – i wierz nam – to dopiero początek „międzyczasów” oprósz blat mąką i rozwiń ciasto francuskie. Nasz mistrz proponuje by kupić większe ciasto i połowę zamrozić, ale u nas można kupić po prostu o połowę mniejsze ciasto francuskie i tak też Ci radzimy. Arkusz ciasta posyp obficie cynamonem i zwiń w rulon i pokrój na sześć części. Każdą część włóż do formy na muffiny i rozgnieć tak żeby ciasto przylegało do foremki. Włóż do piekarnika i piecz 8-10 minut.
  4. Ziemniaków nie obieraj. Umyj je i przetnij tylko na pół. Wrzuć do miski z połową cytryny i przykryj talerzem. Jamie proponuje folię spożywczą, ale nam zabrakło, a poza tym nie mamy jakoś zaufania do folii w mikrofali. No właśnie – całość do mikrofali na pełnej mocy przez 15 minut. Muszą być zupełnie miękkie.
  5. Pewnie czas już na przewrócenie kurczaka? Jak tylko to zrobisz to weź się za wnętrze tartaletek. Śmietanę, jajko, ekstrakt z wanilii, łyżkę cukru trzcinowego i skórkę otartą z pomarańczy dobrze wymieszaj.
  6. No i nadszedł czas na ogień! Sos piri piri. Zblenduj: czerwoną cebulę, czosnek, chili (my wyjęliśmy pestki, żeby nie wypaliło nam twarzy), 2 łyżki papryki wędzonej (Gosia jej nie znosi, więc nie dodaliśmy, ale wy dodajcie śmiało), skórkę z 2 cytryn i sok z jednej z nich, 4 łyzki octu winnego, 2 łyżki sosu Worcester (który pokochaliśmy od pierwszego…smaczenia), sól według uznania, pieprz, pęczek bazylii i trochę wody. Posmakuj – jest ogień? Powinien być! Jeśli nie przepadasz za bardzo ostrymi rzeczami to nie musisz załamywać rąk. Sos znacznie traci swoją ostrość podczas pieczenia. Niestety…stety?
  7. Kurczak już Ci się pali? Dobrze by było gdyby nie. Czas dorzucić na patelnię papryki pokrojone w grube paski. Zmniejsz ogień i pilnuj by papryka za mocno się nie przyrumieniła. Nasza się niedorumieniła
  8. Pewnie w międzyczasie upiekło się ciasto francuskie. Nam już nawet jakiś lepszy czas temu No i dobrze, bo przynajmniej trochę ostygło, a trzeba je podotykać i ponownie przygnieść do dna i boków foremki. Potem już tylko szybkie wlanie śmietanowego nadzienia, które przygotowałeś/łaś wcześniej – i do piekarnika na kolejne 8 minut.
  9. Sos piri piri przelej do brytfanki, dodaj kurczaka i papryki. Posyp tymiankiem i…do piekarnika. Pewnie są tam tartaletki? O ile nie masz nowoczesnego piekarnika w którym można swobodnie piec razem mięso i ciasto – musisz poczekać. A że jest co robić, to nie powinien być to powód do zmartwień.
  10. Posiekaj chili, kolendrę, i fetę. Przyda się do ziemniaków, które wyciągniesz z mikrofalówki prawie na samym końcu.
  11. Wyjmij tartaletki, włóż kurczaka. Jamie radzi by spędził tam 10 minut, ale naszym zdaniem może tam spokojnie spędzić trochę więcej czasu. W…tak…międzyczasie, postaw garnek na dużym ogniu i przygotuj karmel. Wyciśnij do garnka sok z pomarańczy, dodaj 4 łyżki brązowego cukru i zamieszaj. Podgrzewaj, nie mieszaj już, ale pilnuj żeby się nie przypalił. Kiedy już będzie gotowy – polej nim tartaletki i poczekaj aż stężeją.
  12. Już prawie, teraz to naprawdę ostatnie szlify. Rukolę umyj i dopraw oliwą, sokiem z cytryny, solą i pieprzem.
  13. Ziemniaki – pewnie jeszcze gorące – wydrąż z łupinek i wymieszaj z wcześniej przygotowanym miksem chili, kolendry i fety.
  14. Wyciągnij kurczaka – GOTOWE!

kurczak

ziemniaki

tartaletki

Jaki masz czas?

Nam nie poszło jakoś szczególnie dobrze, jeśli chodzi o czas. Przygotowanie dań zajęło nam trochę ponad godzinę. Ale nie ma tego złego…Naszym zdaniem, gdyby kurczak robił się rzeczywiście 30 minut to miałby dużą szansę być po prostu „niedorobiony”. Poza tym… nie od dziś wiadomo, że Jamie jest po prostu szybki

Co do naszej oceny samego przepisu – instrukcja wykonania jest naprawdę baaardzo szczegółowa i trudno jej nie zrozumieć, co nie oznacza, że nie można się zgubić. Ilość działań wykonywanych jednocześnie może naprawdę przyprawić o ból głowy. Osoby niedoświadczone w kuchni mogą się poczuć delikatnie mówiąc zagubione. Nie polecamy na debiut. Ale jeśli chcesz się sprawdzić i wykazać – to naprawdę danie dla Ciebie. Brzmi prosto – kurczak, ziemniaki, sałata i tarty. Ale to coś więcej.

No właśnie, czas napisać o najważniejszym, czyli o smaku. Podkreślamy, ze to jedynie nasza subiektywna opinia, nie każdy musi ją podzielać. Najpierw ziemniaki, bo to zdaniem całej testującej gromady naprawdę COŚ. Świetne smaki, rewelacyjne połączenia, przyjemne kolory, ciekawa tekstura. Jednym słowem, polecamy, zabieramy ze sobą na przyszłość jako przepis do wielokrotnego powtarzania.

Kurczak nie powalił nas na kolana, bo był… bez smaku, co jak na pieczenie z tak aromatycznym i bogatym sosem jak piri piri jest dość dziwne. I tu podejrzenia mamy dwa – albo kurczak został zdecydowanie za słabo nacięty i sos podczas pieczenia nie wniknął w niego odpowiednio albo po prostu lepiej byłoby zamarynować kurczaka w sosie piri piri już przed smażeniem? Nie nam poprawiać Jamiego Olivera, ale chyba właśnie to drugie rozwiązanie wybierzemy następnym razem.

Tartaletki zebrały brawa, ale niezbyt gromkie. Nie mamy im nic do zarzucenia, ale raczej nie powtórzymy ich w najbliższym czasie. Delikatne, ale wyraźnie pomarańczowe.

Ocena końcowa nie może być jednoznaczna. Ugotować się da, nie trzeba być szefem kuchni, ale zadane tempo może nastręczyć trudności. Smaki bardzo ciekawe, sos pirpi piri i ziemniaki zdecydowanie do zapamiętania.

Ugotuj i podziel się z nami swoimi spostrzeżeniami!

jamie

Dodaj komentarz