Musli

musli7Przyszło lato, więc mnóstwo ludzi czuje zryw żeby zrobić coś ze sobą, schudnąć, poczuć się lepiej, jednym słowem – stać się lepszym człowiekiem:) Zacząć się zdrowo odżywiać! Oto co sobie najczęciej postanawiamy przy tej okazji. I my na fali tejże wiosenno-letniej przemiany postanowiliśmy wypróbować przepis Jamiego na musli, którym od jutra postanowiliśmy się raczyć o poranku. W duchu mieliśmy nadzieję, że jak to Jamie – to musi być dobre i nie będziemy musieli przez kolejny tydzień jeść wiórów o smaku suszonej śliwki. Ze strachem przystąpiliśmy do czytania przepisu. A potem poszło już szybciutko – poczytajcie!

 

Będziecie potrzebowali (na duży słoik musli):

  • 200 g płatków owsianych
  • 150 g mieszanki orzechów (laskowych, włoskich, brazylijskich, migdałów nerkowca itp.)
  • 50 g mieszanki nasion (słonecznik, mak, dynia, sezam itp)
  • 50 g wiórków kokosowych
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 150 g suszonych owoców (rodzynki, żurawina, morele itp)
  • 5 łyżek płynnego miodu lub syropu klonowego
  • 5 łyżek oliwy

musli1

  1. Rozgrzej piekarnik do 180 stopni.
  2. Wysyp na blachę wszystkie suche składniki musli za wyjątkiem owoców. Wymieszaj, dodaj oliwę i miód, ponownie wymieszaj i rozprowadź równomiernie po blasze.
  3. Wstaw do piekarnika i piecz przez około 30 min, ale co 5 minut wyjmuj blachę z piekarnika, mieszaj dokładnie, rozprowadzaj równomiernie i wstawiaj z powrotem do piekarnika.
  4. W międzyczasie posiekaj większe owoce.
  5. Kiedy musli lekko się zarumieni wyjmij je z piekarnika, dodaj owoce i zostaw do wystygnięcia.
  6. Gdy będzie już całkowicie zimne przesyp do słoika lub szczelnej puszki.

Podawaj z mlekiem lub jogurtem. A jeżeli chcesz, żeby szybkie śniadanie było jeszcze lepsze, podawaj z dodatkiem świeżych owoców – mogą to być truskawki, maliny, czy co tam aktualnie dojrzewa ;).

musli2

musli3

musli4

Trochę orzechów, trochę owoców, płatki i miód i – OBJAWIENIE. Nigdy, przenigdy więcej gotowego musli. Za nic, never!

No bo tak – roboty przy tym tyle co kot napłakał. Właściwie gdyby nie to, ze musli trzeba od czasu do czasu przemieszać to można by powiedzieć, że cały przepis zawierał by się w słowach – wysyp, upiecz.

Smak wyborny, a bez żadnych mono.., di…, gluta…, e-… itd. Do tego zapach przy pieczeniu obłędny. Proporcje i rodzaje orzechów można sobie zmieniać według własnego uznania, choć my polecamy trzymać się wytycznych Jamiego, bo są naprawdę dobre:)

Musli może stać 2 tygodnie w szczelnej puszce, ale będziemy szczerze zdziwienie jeśli u kogoś z Was wytrzyma tyle czasu.

Genialny przepis na musli i tyle – nie ma się co rozwodzić, ani do czego przyczepić. Polecamy!!!

musli5

musli6

4 Comments

  1. mufu · 18 lipca 2014 Reply

    Tutaj w ramach komentarza dam tylko jedno słowo-obłędne!

  2. admin · 13 stycznia 2015 Reply

    Chcielibyśmy napisać – dziękujemy…ale musimy napisać – o dzięki Ci Jamie!

  3. Marie Velte · 21 sierpnia 2015 Reply

    Właśnie je zrobiłam i… to musli jest obłędne! Nie sądziłam, że może wyjść aż tak dobrze. Precz z gotowym!

  4. kapiszona. · 15 września 2016 Reply

    Jem kurz już od roku.Ja kupuję płatki owsiane górskie i mielę w blenderze wraz z nasionami,resztę siekam.Nie zapiekam w piekarniku.Smakuja wyśmienicie z owocami sezonowymi:borówki,śliwki ,nektarynki itp.Gotuję na wodzie z dodatkiem cynamonu,imbiru i chili.

Dodaj komentarz