Prawdziwa włoska pizza

pizza8I znowu ten Oliver…I znowu „Włoska wyprawa Jamiego” :) Jedyne, co mamy na usprawiedliwienie swojej stronniczości to to, że tym razem postanowiliśmy wypróbować przepis na PRAWDZIWĄ WŁOSKĄ PIZZĘ. Wyszliśmy z założenia, że każdy choć raz w życiu porywa się na własnoręczne wykonanie tego włoskiego klasyka. A gdyby tak znaleźć przepis na ciasto idealne, które zawsze wychodzi? Czy Jamie Wam w tym pomoże? Sprawdźcie sami!

 

Będziecie potrzebowali (dla ok. 8 osób):

Na ciasto:
– 800 g mąki chlebowej
– 200 g drobnej semoliny
– 2 x 7g drożdzy suszonych
– 1 płaska łyżka drobnoziarnistej soli morskiej
– 1 łyżka cukru pudru
– 650 ml letniej wody

Na sos:
– puszka podłużnych pomidorów lub passaty
– 1 ząbek czosnku
– oliwa z oliwek
– bazylia (świeża lub suszona)
– sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz

Dodatki: (przykładowe)*
– mozarella
– porojone w paski salami, pancetta, prosciutto lub inna ulubiona wędlina
– czarne oliwki
– kapary
– pomidor
– pieczarki
– cebula
– fileciki anchois
– rukola (do przybrania upieczonej pizzy)
– plastry cukinii
– papryczka chilli

* w książce Jamiego znajdziecie kilka różnych, ciekawych propozycji na obłożenie pizzy, naszym zdaniem warto po prostu eksperymentować i układać to, co lubimy.

pizza1

  1. Do wody dodaj drożdże i cukier, wymieszaj widelcem i odstaw na 5 minut. Woda nie może być za gorąca! Ma być po prostu… letnia ;)
  2. Wymieszaj obie mąki z solą, wysyp na stolnicę, zrób w środku zagłębienie i wlewaj do niego powoli wodę z drożdżami, zagarniając stopniowo mąkę widelcem. Możesz też, tak jak my, zrobić to po prostu w dużej misce, nie ma wtedy ryzyka, że woda przebije się przez „wał” z mąki i rozleje po kuchni ;).
  3. Kiedy wmieszasz już całą wodę, oprósz ręce i stolnicę mąką i zacznij wyrabiać ciasto rękami. Wyrabiaj przez około 10 minut, aż ciasto będzie jednolite, sprężyste i miękkie.
  4. Uformuj ciasto w kulę, przełóż z powrotem do miski, nakryj ściereczką lub folią spożywczą i odstaw na 15 min w temperaturze pokojowej.

W tym czasie przygotuj sos:

  1. Obierz ząbek czosnku i drobno posiekaj. Wlej do rondelka 2-3 łyżki oliwy, wrzuć czosnek i podsmażaj chwilę na małym ogniu. Wlej pomidory, dodaj bazylię, sól i pieprz. Przykryj i duś na małym ogniu przez około 15-20 minut.
  2. Jeżeli używasz pomidorów krojonych, rozgnieć je w rondlu widelcem. Dopraw do smaku solą, pieprzem i bazylią i zdejmij rondelek z ognia.

W czasie gotowania sosu przygotuj wszystkie dodatki, a gdy już to zrobisz:

  1. Podziel ciasto na tyle części, ile chcesz upiec pizz, obsyp stolnicę mąką, uformuj pojedynczy kawałek ciasta w kulę i rozwałkuj, tak żeby miał grubość około 0,5 cm. Przełóż na przygotowany papier do pieczenia. Jeżeli używasz folii aluminiowej, to koniecznie najpierw skrop ją oliwą i posyp mąką! Postępuj tak samo z pozostałymi kawałkami ciasta. Jeżeli oprószysz spody mąką, to możesz ułożyć jeden na drugim, przykryć ściereczką i odstawić do lodówki.
  2. Rozgrzej piekarnik na 250 ºC (my zawsze piekliśmy pizzę z termoobiegiem, ale to zależy od piekarnika).
  3. Przełóż spody na blachę, posmaruj przygotowanym sosem i nałóż dowolne dodatki (pamiętaj – im mniej tym lepiej!).
  4. Wstaw blachę na najniższy poziom piekarnika i piecz około 10-15 minut. Jeżeli pieczesz z termoobiegiem, musisz często zaglądać i uważać, żeby nie przypalić pizzy. Kiedy ser się rozpuści, a brzegi pizzy nabiorą złocistego koloru wyjmij blachę z piekarnika i przełóż pizze na talerze. Tu następuje najtrudniejszy moment w przepisie: musisz odczekać, aż pizza odrobinę przestygnie, bo wyjęta prosto z piekarnika jest stanowczo zbyt gorąca ;) 

pizza2

pizza3

pizza4

Jeśli zrobiliście wszystko tak jak napisaliśmy to z dużym prawdopodobieństwem macie przed sobą… na pewno bardzo dobrą, a może i idealną pizzę. Bo jak nazwać coś co jest bardzo dobre w smaku, kruche i sztywne na tyle, że można wziąć je do ręki i zjeść bez stresu, że całe nadzienie spadnie, a nam w dłoni pozostanie wilgotny placek bez niczego? Tak, to chyba naprawdę ciasto idealne, bo do tego wszystkiego jest tak łatwe w przygotowaniu, że właściwie nie ma prawa się nie udać.
Trudno pisać o smaku całej pizzy, bo na naszym Pizza Party każdy robił sobie taką pizzę jaką chciał. Niektórzy trzymali się rad rodowitych Włochów i samego Jamiego i tworzyli ascetyczne pizze z maksymalnie trzema składnikami (tak właśnie podobno powinna wyglądać prawdziwa włoska pizza), ale większość postawiła na polski dobrobyt – ile się zmieści:)
Ciasto jednak wszyscy mieliśmy takie samo. Po prostu pyszne! No chyba, że waszym ulubionym rodzajem pizzy jest ten bardziej przypominający gruby, drożdżowy placek z warzywami z naszego dzieciństwa (z całym szacunkiem dla naszych Babć i Mam, które tylko taką robiły). Możecie się zdziwić, bo ten przepis pozwoli Wam wykonać coś…zupełnie innego:)

Jeśli chodzi o czas wykonania to powinno Wam to zająć maksymalnie godzinę od wejścia do kuchni do podania pizzy (lub wielu pizz) wygłodniałym gościom lub domownikom. Sam przepis jest naprawdę prosty, przejrzysty i nie budzi wątpliwości.

Jedno czego pominąć i zamienić nie można to semolina – to ona odpowiada za to, że ciasto jest odpowiednio sztywne i kruche, więc musicie ją mieć. Trzeba jej trochę poszukać, choć ostatnimi czasy widywaliśmy ją nawet w zwykłym markecie. My kupiliśmy ją w sklepie „Kuchnie Świata”.

Przepis spokojnie pozwoli Wam nakarmić osiem osób. Na naszym Pizza Party widocznym na zdjęciach udało nam się z ilości podanych w przepisie zrobić aż 13 małych spodów. Spody rozwałkowaliśmy, przekłożyliśmy papierem do pieczenia i taki stosik położyliśmy na stół obok wszystkich dodatków. Każdy mógł podejść i zrobić sobie swoją pizzę. Polecamy Wam ten sposób, bo to fajne urozmaicenie imprezy. No i świetne wyjście kiedy nie wiecie co kto lubi, a czego nie. Każdy odpowiada za swoją pizzę i tylko do siebie może mieć pretensje jeśli jest niedobra, chociaż jest to mało prawdopodobne :).

Z drobnych uwag technicznych do przepisu:
1. lepiej jest użyć papieru do pieczenia niż folii aluminiowej,
2. przy robieniu ciasta trezba uważać, by woda na zaczyn nie była zbyt gorąca.

Wiecie już wszystko. Teraz pozostaje tylko zakasać rękawy i wziąć się do pracy. Nagroda jest warta wysiłku!

pizza6

pizza7

pizza8

5 Comments

  1. mufu · 8 maja 2014 Reply

    Przepis na pizzowe ciasto został wypróbowany i … jest faktycznie genialny! Gdybym tylko dysponowała piecem opalanym drewnem to byłby już szczyt szczęścia a smak nie odróżniałby się niczym od pizzy prosto z włoskiej pizzerii. Polecam!

    • admin · 9 maja 2014 Reply

      Ale nawet bez pieca opalanego drewnem i marmurowej płyty do pieczenia trzeba przyznać Jamiemu, że jego przepis na pizzę jest najlepszy ;). Dzięki za komentarz i zapraszamy częściej – pomidory w końcu smakują jak pomidory, więc włoska kuchnia w wykonaniu Jamiego już wkrótce znowu się pojawi :)

  2. mufu · 14 maja 2014 Reply

    Dzięki za zaproszenie! Zaglądam regularnie :-) Te Wasze różne wariacje ziemniaczano-serowe to też jak najbardziej mój klimat. A wracając do pizzy to robiłam ją też w wersji z mąką pełnoziarnistą 3 zboża. Jest super w obu wersjach, choć oczywiście z mąką typowo pszenną smakuje bardziej klasycznie.

  3. Aga · 6 października 2014 Reply

    Mąką chlebową zazwyczaj nazywa się mąkę żytnią typ 720. Czy ta pizza jest na pewno z mąki żytniej?

    • admin · 6 października 2014 Reply

      Aga, pizza Jamiego na pewno nie jest z mąki żytniej. No ale faktycznie jest tu pewna niejasność, w książce jest napisane po prostu „mąka chlebowa” i Jamie nie precyzuje, czy chodzi o pszenną czy żytnią. Dla nas oczywistym było, że chodzi o mąkę pszenną, dla Ciebie jak widać „mąka chlebowa” to mąka żytnia, a z kolei w Wikipedii jest napisane ” Do mąk chlebowych zaliczamy mąki pszenne i żytnie”… Niemniej jednak obawiam się, że gdyby w miejsce mąki pszennej użyć żytniej, to ciasto nie wyszłoby zbyt dobre, zakładając, że w ogóle by „wyszło”.

Dodaj komentarz