Canelloni z mięsem w sosie porowym

IMG_2923Był już Pascal, przyszła więc pora na zmierzenie się z Okrasą. Jako znani wielbiciele makaronu postanowiliśmy wypróbować przepis na canelloni. Byliśmy bardzo ciekawi efektu, zwłaszcza, że nieskromnie musimy przyznać – robimy całkiem niezłe canelloni z własnego przepisu. Lista zakupów wyglądała zachęcająco – mięso, makaron, śmietana, ser – pomyśleliśmy, ze to musi się udać i na pewno będzie pyszne. I powiem Wam – to nas chyba zgubiło. Ale o tym za chwilę.

 

 

Do przyrządzenia tego dania potrzebujecie:

 – 0,5 kg mięsa mielonego wieprzowo – wołowego
– 20 płatów makaronu lasagne (tak tak, to nie pomyłka)
– 300 g słodkiej śmietanki (30%)
– 5 ząbków czosnku
– 100 g pora
– 50 g masła
– 300 ml mleka (3,2%)
– 5 g gałki muszkatołowej
– 5 g papryczki chilli (świeżej)
– 400 g soczewicy z puszki, odsączonej
– 1 czerwona papryka

 – 50 g mąki
– 1 jajko
– 250 g sera grana padano
– 1 cebula
– kilka pomidorków koktajlowych
– kilka listków bazylii
– sól i pieprz
– olej do smażenia (najlepiej rzepakowy)
– 5 g suszonego majeranku
– 200 ml białego wytrawnego wina



okrasa1

  1. Zacznij od makaronu. Płaty lasagne wrzucaj małymi partiami do wrzątku (maksymalnie 5 sztuk) i gotuj aż będzie al dente. Na początku ciężko to wyczuć. Makaron musi być miękki, plastyczny, bo będziesz go później zwijać w rulony. Po ugotowaniu makaronu wrzucaj go to zimnej wody, a potem osusz płaty na ściereczce i układaj ( po 2-3 płaty obok siebie), przykryj pergaminem i wyłóż następną porcję.
  2. Makaron niech leży z boku, czas wziąć się za farsz. Czerwoną paprykę oczyść i pokrój w drobną kostkę. Następnie podsmaż ją na oleju i przypraw solą, pieprzem i odrobiną majeranku. Paprykę przełóż do miseczki odłóż na bok.
  3. Pokrój drobno cebulę oraz 4 ząbki czosnku, a następnie podsmaż je do zeszklenia. Następnie dodaj mięso mielone, resztę majeranku i ½ świeżej papryczki chilli, pieprz i sól. Wszystko razem duś kilka minut.
  4. Na drobnej tarce zetrzyj większość sera grana padano. Mięso wystudź, wymieszaj ze startym serem i włóż do misy blendera. Dodaj jajko i soczewico. Wszystko razem miksuj/blenduj na gładką masę.
  5. Masę przełóż do miski i wymieszaj z podsmażoną, czerwoną papryką. Niedużą porcję gotowej masy kładź na jednym brzegu każdego płata i zwijaj w rulonik. Gotowe rurki odłóż na talerz.
  6. Najgorsze za Tobą. Teraz czas wziąć się za sos. Pokrój pora w drobną kostkę i zeszklij go na oleju rzepakowym. Dolej białe wino, dodaj do niego posiekany ząbek czosnku i odparuj. Dodaj masło i mąkę. Mieszaj dość szybko i energicznie. Dopraw solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Jeśli sos jest zbyt rzadki – odparuj go jeszcze chwilę.
  7. Na dno naczynia żaroodpornego wyłóż połowę sosu, wyłóż rurki i przykryj je pozostałym sosem. Posyp resztą grana padano. Włóż do piekarnika na 10 minut – tak pisze Okrasa – ale u nas trwało to ok 20 minut.

Gotowe!

okrasa2

okrasa3

No i cóż… Nastał ten trudny moment kiedy musimy Wam się szczerze do czegoś przyznać. I nie jest to łatwe. To danie po prostu nie jest zbyt smaczne. I może to nawet trochę mało powiedziane. Pozwolę sobie zacytować Wojtka, który po drugiej próbie jedzenia tego canelloni wraz ze swoją Żoną napisał do mnie : „Zgodnie stwierdziliśmy, że jest dobre, ale z każdym kęsem gorsze :)‏ Czyli pod koniec praktycznie ohydne”.
I tak to właśnie było. Produkty takie, że nie ma prawa się nie udać więc zaczynaliśmy jeść pełni przekonania, że będzie przepyszne. Ale niestety nie było. Ale po kolei.

Najgorsza w tym daniu była konsystencja. Zmielone mięso z warzywami od razu skojarzyło nam się z pasztetem. Nie byłoby może w tym nic strasznego, bo jadaliśmy w życiu dobre pasztety… Ale ten, im dalej w las, tym bardziej przypominał nam jednak cement. Cement z makaronem i serem to naprawdę kiepskie połączenie. A jeśli dodać do tego jeszcze sos, który po dodaniu do niego 50 g mąki był bardziej galaretką o dalekim posmaku pora, za to bogatym aromatem ziemi (zbyt dużo gałki) to już w ogóle przestaje być apetycznie, prawda?

Wydaje nam się też, że ten przepis jest dobrym przykładem teorii, że „co za dużo to niezdrowo”. Ćwierć kilograma tłustego sera, z tłustą śmietaną, tłustym mięsem, tłustym mlekiem, tłustym masłem….tłustym, tłustym, tłustym – ZA DUŻO.

Trudno nam też wskazać jak poprawić to danie, żeby było godne polecenia, ale jak wymyślimy i przetestujemy to na pewno damy Wam znać. Póki co – raczej nie róbcie tego w domu.
Mamy nadzieję, że następny przepis Karola Okrasy będzie idealny:) Bo lubimy człowieka:)

okrasa4

4 Comments

  1. BP · 7 marca 2014 Reply

    A wyglądał tak ładnie… :)

  2. enD. · 18 marca 2014 Reply

    wygląda mdło …

  3. Iza · 24 lutego 2017 Reply

    Ciekawe, że w przepisie jest soczewica, a na zdjęciu ciecierzyca, która ma wybitne właściwości wiążące, co mogło mieć wpływ na konsystencję, bo na smak, pewnie jedynie troche.

Dodaj komentarz