Królik ze śliwkami

IMG_2188Królik – to dopiero wyzwanie. Musimy zaznaczyć, że sami z siebie nigdy byśmy się na to nie porwali, zwłaszcza że żadne z nas w życiu nie robiło królika. No ale Gosi Tata od czasu do czasu sprawia takie miłe prezenty….a to kawałek dzika, a to królik. Oczywiście dla niego przyrządzenie królika to drobnostka. Jego instrukcje są jasne i przejrzyste, np. „no bierzesz i gotujesz normalnie, tak z godzinę albo dwie, przyprawiasz na oko i będzie dobre”. My nie czujemy się na tyle mocni w kuchni polskiej, więc rozpoczęliśmy akcję poszukiwania przepisu i znaleźliśmy w naszej biblioteczce książkę Marka Łebkowskiego, „Doskonała kuchnia polska”. Wybraliśmy przepis na królika w śliwkach, bo brzmiał apetycznie… ale od razu musimy powiedzieć, że był dość… skąpy. Ze strachem i zwątpieniem zabraliśmy się  do roboty, bo mięso czekało już rozmrożone. No i ten….tego…weźcie tego królika za…uszy! Powodzenia!

Będzie potrzebowali:

– 1 królik sprawiony i podzielony na części
– 1 ząbek czosnku
– 200g suszonych śliwek kalifornijskich bez pestek
– 250ml czerwonego wina
– 250ml bulionu

– 4 goździki
– 1 łyżka posiekanej natki pietruszki
– sól,cukier,pieprz
– mąka



krolik1

Na początek uwaga – na naszych zdjęciach wszystkie produkty są podwojone, do czego zmusiła nas ilość rozmrożonego królika.

  1. Umyj i osusz królika. Natrzyj go solą i pieprzem i obsmaż na patelni na 3 łyżkach masła. Kiedy mięso solidnie się przyrumieni przełóż je do rondla.
  2. Na patelnię po smażeniu wlej bulion i gotuj go, zeskrobując przypieczone cząsteczki mięsa. Powstały płyn przelej do rondla.
  3. Dodaj wino, obrany i rozgnieciony ząbek czosnku, goździki i połowę śliwek. Poczekaj aż alkohol trochę odparuje, a potem przykryj i gotuj na małym ogniu ok. 30 minut. (Od razu zaznaczamy, ze naszym zdaniem królik potrzebuje trochę więcej czasu – ok 45-50 minut).
  4. Pan Marek Łebkowski następnie zaleca dosypać mąki, ale my rozrobiliśmy 2 łyżki mąki z odrobiną zimnej wody w małym kubeczku i dopiero taką miksturę dodaliśmy do sosu – baliśmy się że dodając mąki tak po prostu zrobią się w sosie grudki. Jeśli robicie porcje taką jak w przepisie to powinna Wam wystarczyć jedna łyżka mąki.
  5. Dodaj pozostałe śliwki i mieszaj aż sos zgęstnieje. Dopraw solą, cukrem i pieprzem. Gotowe! Podawaj z kluskami, makaronem, ziemniakami…lub po prostu, bez niczego.

krolik2

I jak? Nam królik przypadł do gustu, nawet bardzo. No… tak zupełnie szczerze to Basia, czyli jeden z naszych dwóch głównych testerów w ogóle odmówił spożywania „małego, kochanego króliczka”. Całej reszcie smakowało bardzo, mięso królika okazało się być bardzo delikatne w smaku. Dużo bardziej „wyrafinowane” od kurczaka. Jednak na najbardziej gromkie oklaski zasługuje sos – gęsty, śliwkowo-winny, po prostu majstersztyk. Tyle z plusów.

Przepis jest z gatunku tych, do których co najmniej drugą połowę trzeba sobie dopowiedzieć. Fajnie, jak ma się taką wiedzę, ale my bez podpierania się Gosi Tatą raczej nie dalibyśmy rady. Po pierwsze – autor zapomniał wspomnieć (a może uznał to za zupełnie oczywiste), że królika należałoby najpierw przyprawić. My przedstawiony Wam przepis uzupełniliśmy już o tą, bądź co bądź, dość istotną informację. Opis przygotowania dania jest baaardzo oszczędny, pojawia się też sporo nieścisłości i niedomówień. Autor na pewnym etapie przepisu wspomina na przykład o dosypaniu do sosu mąki. Jednak próżno szukać mąki wśród listy składników podanej w książce. Nie zajdziemy też informacji o tym ile tej mąki ma znaleźć się w sosie.

Mamy też taką małą wątpliwość co do realizmu przedstawionych w książce zdjęć, a przecież to one często zachęcają nas do zrobienia dań. W książce królik jest blady jak albinos, nasz wyszedł czerwono czarny, co wydało nam się naturalne po gotowaniu się w czerwonym winie i suszonych śliwkach. Ale w czym w takim razie był gotowany ten książkowy???

Podsumowując – królik wyszedł pyszny, ale trzymając się ściśle przepisu na pewno by taki nie był. Jeśli nie jesteś kuchennym masterem – podeprzyj się przepisem z naszymi uwagami, a na pewno się uda.

krolik3

Dodaj komentarz