Czerwone curry z krewetkami i mango

curry2

Nigella znowu na tapecie! Tym razem naszą uwagę zwróciło danie, które idealnie pasuje do aury za oknem. Rozgrzewające curry z krewetkami – to brzmi pysznie. Nigella pisze, że to jedno z najprostszych dań, które można podać na kolację. Sprawdziliśmy – przeczytajcie!

 

 

 

Będziecie potrzebowali (4 porcje):

– 1 łyżka oleju
– 1 dymka, pokrojona na cienkie paski
– 1 i ½ łyżki tajskiej pasty curry
– 200-400 ml mleczka kokosowego
– 250 ml bulionu drobiowego (z proszku lub kostki) – polecamy ekologiczny
– 2 łyżki sosu rybnego

 

– 350 g mieszanki dyni i słodkich ziemniaków, pokrojonych w kostkę
– 200 g mrożonych krewetek królewskich
– 1 łyżeczka soku z limonki
– 150 g mango, obranego i pokrojonego w kostkę
– 3-4 łyżki posiekanej, świeżej kolendry

curry1

  1. Na patelni rozgrzej olej i podsmaż dymkę przez minutę, a następnie dodaj pastę curry. Dolej mleko kokosowe (według uznania), bulion oraz sos rybny. Całość doprowadź do wrzenia.
  2. Wrzuć dynie i ziemniaki i gotuj pod przykryciem przez 15 minut.
  3. Krewetki opłucz wodą, obierz ze skorupek, oderwij ogonki i dorzuć na patelnię. Znowu doprowadź sos do wrzenia, a następnie dodaj sok z limonki, pokrojone w kostkę mango i podgrzewaj całość jeszcze minutę.
  4. Polej sosem porcję ryżu lub makaronu, posyp świeżą kolendrą i zajadaj ze smakiem. Smacznego!

curry3

curry4

Naprawdę nie ma w tym daniu nic trudnego – tu musimy Nigelli Lawson przyznać rację. Jest jednak coś, co sprawia, że nie można tego dania nazwać najłatwiejszym na świecie – dostępność składników. Niewiele jest miejsc (no, może poza ekskluzywnymi delikatesami) gdzie można dostać i krewetki i sos rybny i bataty i mango i curry i jeszcze świeżą kolendrę do tego. W Gdańsku, na dużym osiedlu, mieliśmy spory problem ze znalezieniem wszystkiego.
Dalej jednak już właściwie same plusy. Danie stosunkowo szybkie, technicznie naprawdę proste, a w dodatku, a może przede wszystkim – bardzo dobre. Może brakuje mu trochę do ideału, popracowalibyśmy nad lepszym wyważeniem smaków, ale to może zrobić każdy, używając po prostu swojego aparatu gębowego :) Sam pomysł jest naprawdę godny polecenia.
Nigella proponuje by to curry zjadać z białym ryżem lub makaronem ryżowym. My jedliśmy ze zwykłym makaronem i również polecamy taki sposób podania.
Naszym zdaniem warto dodać do tego dania mniej mleka kokosowego niż więcej. W przypadku dodania maksymalnej ilości robi się z tego trochę zupa curry :)

curry5

curry2

Dodaj komentarz