Linguine z cytryną, czosnkiem i tymiankowymi pieczarkami

IMG_1794Dobra, będziemy szczerzy, a co tam…Przepis Nigelli wybraliśmy właściwie tylko po to, żeby udowodnić sobie i czytelnikom, że cały ten szum, cała ta Nigella jakaś taka niewyraźna. Choć Gosia ma kilka jej książek to jakoś oboje nie byliśmy do niej przekonani. A konkretnie do jej przepisów. Nic nie robiło na nas wrażenia na tyle, żeby to ugotować. No więc postanowiliśmy rozprawić się z Nigellą raz na zawsze. W końcu, po długim wyszukiwaniu padło na LINGUINE Z CYTRYNĄ, CZOSNKIEM I TYMIANKOWYMI PIECZARKAMI. I już na etapie czytania przepisu pojawiły się wątpliwości i kręcenie głową („No nieeee, to nie ma szans być dobre…”). No bo jak to? Bez sosu, z surowymi pieczarkami…i tego czosnku też coś za mało. A jak wyszło? Ugotowanie tego dania zajmie Wam tylko chwilkę, sprawdźcie sami.

 

 

 

Będziecie potrzebowali:

– 225 g pieczarek (my z wygody kupiliśmy już pokrojone)
– 80 ml dobrej oliwy
– 1 łyżka gruboziarnistej soli
– 1 mały ząbek czosnku
– starta skórka i sok z 1 cytryny

– listki z 4 gałązek tymianku
– 500g makaronu linguine (u nas niestety-stety – fettuccine)
– 1 pęczek natki pietruszki
– 2-3 łyżki parmezanu (najlepiej świeżo startego)
– pieprz

 

IMG_1742

  1. Zacznij od pieczarek. Pokrój je na dość cienkie plasterki lub tak jak my – kup już pokrojone :) Pokrojone i umyte pieczarki zmieszaj z oliwą, solą, czosnkiem (my następnym razem dodalibyśmy go trochę więcej),sokiem i skórką z cytryny oraz listkami tymianku.
  2. Makaron ugotuj zgodnie z instrukcją i odsącz zostawiając trochę wody z gotowania. Gorący makaron przełóż do miski z pieczarkami. Wymieszaj.
  3. Posyp pietruszką, parmezanem i świeżo mielonym pieprzem. Zjedz ze smakiem :)

makaron

I jak wyszło? Naszym zdaniem naprawdę nieźle. Zajadaliśmy się i chwaliliśmy ze zdziwieniem. Musimy naprawdę pochwalić przepis Nigelli. Najlepsza w nim jest bez wątpienia jego prostota. Całe danie można bez problemu zrobić w czasie gotowania się makaronu. I nie trzeba mieć do tego jakichś wyjątkowych umiejętności.
Jeśli chodzi o smak – makaron jest delikatny, ale jednocześnie dość intensywnie cytrynowy. Surowe pieczarki smakują naprawdę dobrze, a tymianek, pietruszka i parmezan świetnie wykańczają danie.
Dobra rada – makaron najlepiej smakuje tuż po zrobieniu. Odgrzewany traci swój urok i lekkość. Najlepiej robić więc porcję na jeden obiad/kolację.

IMG_1793

Dodaj komentarz