Moules marinieres, czyli mule w białym winie

mule1Wszyscy czworo bardzo lubimy owoce morza, a mule szczególnie. Lubimy też wino…i śmietanę – bardzo. Kiedy więc w książce Rachel Khoo znaleźliśmy przepis na mule z winem i śmietaną, musieliśmy spróbować. Zwłaszcza, że autorka we wstępie do tego przepisu pisze o tym, że to takie szybkie danie i że właściwie samo się robi. A my akurat mieliśmy ochotę jeść, ale nie bardzo chciało nam się stać w kuchni. Kupiliśmy składniki, otworzyliśmy wino i zabraliśmy się do roboty. Efekty naszej pracy znajdziecie poniżej.

 

Będziecie potrzebowali (4 porcje):

 – 2 kg muli
– 1 cebula, posiekana
– 1 bulwa kopru włoskiego, posiekana
– 1 łyżka masła
– 1 liść laurowy
– 2 gałązki tymianku lub szczypta suszonego

– 160 ml wytrawnego białego wina
– 150 ml creme fraiche (trudno je dostać w Polsce, więc poniżej znajdziecie szybki przepis na wykonanie domowego creme fraiche)
– garść świeżej pietruszki
– bagietka do podania

 

Creme Fraiche to po prostu kremówka 36% zmieszana z kwaśną śmietaną 22% w stosunku 2:1.

mule2

  1. Mule oczyść dokładnie pod zimną bieżącą wodą. Wyrzuć pęknięte muszle i te, które się nie zamykają gdy się nimi „puknie”:) Nie muszą się zamknąć całkiem, ale musi być widać jakiś ruch:)
  2. Do dużego garnka wrzuć masło i zeszklij cebulę i koper włoski. Dorzuć tymianek i liść laurowy. Gdy warzywa zmiękną zalej je białym winem i wrzuć mule. Zwiększ ogień, przykryj pokrywką i gotuj około 4 minuty, aż muszle się otworzą. Potrząśnij garnkiem kilka razy, żeby mule równomiernie się ugotowały.
  3. Na koniec usuń tymianek i liść laurowy. Dodaj creme fraiche, wymieszaj i podawaj, posypane natką pietruszki.

mule3

mule4

I wszystko fajnie! I bardzo dobre było! Ale jeśli to miało być szybkie danie to od razu Wam powiemy – nie jest! Basia, która zajęła się dzielnie oczyszczaniem może Wam powiedzieć, ze to długie, żmudne i trudne zajęcie. Oczyścić 2 kg muli, wyrzucić te, które się nie zamykają – to musi trwać. I trwało.
Poza tym, jedno nas zawsze ciekawi. Ktoś pisze – szybkie danie, raz dwa trzy i gotowe (patrz: Jamie Oliver), a w liście składników cebula, koper i inne – posiekane. To my się pytamy tylko o jedno – kto to do jasnej ciasnej sieka? No bo posiekanych kupić się nie da… A z posiekanymi to rzeczywiście – szybka sprawa:)
Poza tymi drobiazgami – danie pyszne. Wszystko oczywiście zależy od świeżych muli, ale jeśli macie to – będziecie zadowoleni. Jedna rada – gotowe danie wrzućcie najlepiej do dużego, płaskiego naczynia. My zrobiliśmy błąd i wrzuciliśmy całość do głębokiej miski, a przez to mieliśmy przez długi czas ograniczony dostęp do sosu. A sos w tym daniu to rzecz pyszna – szkoda zbyt długo na niego czekać.

Smacznego!!

mule5

mule1

Dodaj komentarz